Wodociągi Siemianowickie Aqua-Sprint Sp. z o.o.

Ciekawostki ze Świata Wody

Egipt to kolejne obok Jordanii państwo, które ma problem z niedoborem wody. Sytuacja wodna Egiptu zaczęła przyciągać uwagę społeczności międzynarodowej dzięki budowie w Etiopii, Wielkiej Etiopskiej Tamy Renesansowej (GERD). To projekt, który wciąż trwa. Egipt od zawsze powołuje się na trakt z 1929 r. Jest to dokument, który określa przydział wody z Nilu. Historyczna dominacja regionalna Egiptu doprowadziła go do zapewnienia nieproporcjonalnej części Nilu. Tu warto przypomnieć, że Nil płynie przez Egipt, Sudan, Etipię a także Ugandę. Długość Nilu to 6650 km a długość naszej Wisły to 1047 km. Decyzja Etiopii o kontynuowaniu budowy tamy jest motywowana chęcią zapewnienia wzrostu gospodarczego. Ale ta decyzja jest sprzeczna z zapisami traktatu z 1929 roku. Tama ma zapewnić Etiopii większą dostępność zasobów wodnych. Jeśli zapora Etiopii zostanie zapełniona, przepływ wody do Egiptu może spaść o 25 procent w ciągu najbliższych siedmiu lat a to grozi niedoborami wody na niespotykaną dotąd skalę.
Etiopia rozpoczęła budowę zapory wkrótce po rewolucji w Egipcie w 2011 r., co oznacza, że będący w chaosie jej północny, daleki, sąsiad nie poradził sobie z tym, pojawiającym się zagrożeniem. Rząd egipski wydawał się również pewien, że traktat wodny się utrzyma. Pewność ta osłabła, co skłoniło reżim prezydenta Egiptu Abdela Fattaha el-Sisi do podjęcia odstraszających działań wojskowych. Władze Egiptu przyznały też, że istnieje szansa rozwiązania problemu z wykorzystaniem kanałów dyplomatycznych. W 2015 r. Egipt, Etiopia i Sudan podpisały deklarację z Chartumu, która próbowała rozwiązać niektóre konsekwencje tamy w Etiopii.
Podobnie jak w przypadku Jordanii, Izraela i Palestyny, interwencje dyplomatyczne mające na celu rozwiązanie problemów związanych z wodą są sprzeczne z narodowymi celami gospodarczymi, społecznymi i politycznymi. Zrównoważone i sprawiedliwe umowy wymagają stabilnych politycznie państw. Bo tylko takie są w stanie podjąć negocjacje niezbędne do osiągnięcia prawdziwego partnerstwa. Reżim egipski ma silny aparat bezpieczeństwa i instytucje państwowe a także scentralizowane procesy decyzyjne. W porównaniu z Etiopią i Sudanem to Egipt jest ekonomicznym gigantem. Egipt musi zmienić swoje podejście do negocjacji. Celem Egiptu musi być osiągnięcie wielostronnego porozumienia przynoszącego korzyść wszystkim krajom. Dziś celem Egiptu jest utrzymanie dominacji. Zmiana taktyki i stosunku do sąsiadów może pozwolić Egiptowi na złagodzenie szkodliwego wpływu budowy tamy w Etiopii jego zaopatrzenie w wodę ziem Egiptu. Nie jest jasne, czy Egipt odniesie sukces na tym froncie, zwłaszcza ze względu na dominującą rolę, jaką wojsko odgrywa zarządzaniu krajem, co może sprzyjać stanowczemu podejściu, które ma na celu ochronę własnych interesów.

Gwałtowny spadek zaopatrzenia w wodę zaostrzy wewnętrzne napięcia polityczne i społeczne w Egipcie. Gwałtownie rosnąca populacja, dotowanie przez państwo kosztów dostarczania wody obywatelom, duże straty wody spowodowane nieefektywną infrastrukturą, marnotrawstwo irygacji i wysoce szkodliwe praktyki zanieczyszczające są plagą dla egipskiego sektora wodnego.
Egipt wymaga inwestycji w bardziej skuteczne narzędzia zarządzania wodą w centrach miast, a także bardziej efektywnych procedur gospodarowania wodą na obszarach wiejskich. Ponad 85 procent poboru słodkiej wody z Egiptu trafia do rolnictwa, w porównaniu do średniej światowej wynoszącej około 65 procent. Dzięki infrastrukturze irygacyjnej i odwadniającej działającej tylko z 50-procentową wydajnością i 40-procentowym zwrotem kosztów, Egipt traci olbrzymie ilości wody. Równie paląca jest potrzeba rozwiązania problemu pogarszającej się jakości wody. Tylko około 50 procent populacji Egiptu jest podłączonych do rurociągów, które są podłączone do oczyszczalni ścieków. Na obszarach wiejskich spada dostępność sieci wodociągowej do 12 procent. Niehigieniczne usuwanie ścieków bytowych i przemysłowych obniża jakość wody, tendencję tę dodatkowo pogarszają kurczące się zasoby dostępnych zasobów wodnych.
Egipt przy wsparciu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych zrealizował krajowy plan zasobów wodnych, aby rozwiązać niektóre z wyżej opisanych problemów. Dokument ten stanowi 20-letni plan działania (obejmujący lata 2017–2037). Egipt musi realizować zalecenia płynące z tego dokumentu, aby zmniejszyć zużycie krajowe i złagodzić skutki niedoboru wody. Jednak takie wysiłki wciąż napotykają znaczne przeszkody w Egipcie. Problemem jest słabość instytucji publicznych, one są często ze sobą w konflikcie wzajemnym. Na przykład, podczas gdy Ministerstwo Wody próbowało w przeszłości zmniejszyć ilość gruntów wykorzystywanych do upraw wymagających dużej ilości wody, takich jak ryż, Ministerstwo Dostaw i Handlu Wewnętrznego oferowało zachęty dla rolników sadzących uprawy ryżu. Kampanie edukacji publicznej w Egipcie podkreślały potrzebę oszczędzania wody i ograniczenia praktyk zanieczyszczających ją. Ale przez lata na sloganach reklamowych się kończyło. Dopiero niedawno Egipcjanie zaczęli nabierać powszechnego przekonania o tym, że fałszywy jest mit o bogactwie i obfitość Nilu jako rzeki dającej wieczne źródła wody. Chociaż Egipt jest w 95 procentach pustynią, nigdy nie zachowywał się jak kraj pustynny i to jest problemem.

Biorąc pod uwagę wysoki poziom strat wody i nieokiełzaną konsumpcje wody w Egipcie, rozwiązanie problemu jakim jest sponsorowanie przez władze Egiptu wody ma ogromne znaczenie. Reżim prezydenta Egiptu Abdela Fattaha el-Sisi podjął już działania w celu wdrożenia reform wewnętrznych. Reformy są warunkiem udzielenia pomocy jaką gotowi są przekazywać międzynarodowi darczyńcy tacy jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
Paradoksalnie reżim może być w stanie zająć się kwestią dopłat do wody, znacznie lepiej niż inne rządy. Może to wynikać z jego autorytarnej zdolności do stłumienia protestów i stłumienia niepokojów. Aktywiści już donosili o lepszych działaniach policyjnych wokół praktyk dziennikarskich i tematyki związanej z bezpieczeństwem Nilu oraz z innymi problemami wodnymi.
Takie podejście może być skuteczne – na krótką metę – w dążeniu do redukcji dopłat do wody. Ale nie gwarantują, że w przyszłości Egipt będzie miał bardziej zrównoważony sektor wodny. Egipt stanowi wyraźny przykład kraju, który jest narażony zarówno na transgraniczne, jak i wewnętrzne zagrożenia dla swojej stabilności w wyniku niedoboru wody. W stosunkach zagranicznych z Etiopią Egipt ma dobrą pozycję, aby przejąć inicjatywę w zakresie wielostronnego regionalnego podejścia do gospodarki wodnej, które mogłoby przynieść korzyści wszystkim zainteresowanym stronom. Zabezpieczenie dostaw z Nilu nie zmniejsza jednak pilnej potrzeby zajęcia się sytuacją w wodach domowych Egiptu, która zmierza w kierunku niezrównoważonej konsumpcji.
Zupełnie inaczej niż w Egipcie, sytuacja wygląda w Iraku. Tam niemożliwe jest oddzielenie bezpieczeństwa wodnego Iraku od trwającej wojny. Jeśli chodzi o wodę, Irak jest w skrajnej sytuacji. Problemy z dostępnością i jakością wody są następstwem napiętej sytuacji politycznej, rozwoju regionalnego oraz ciężar konfliktów i sankcji, które rozpoczęły się po pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej w 1990 roku. Przed tym konfliktem sektor wodny w Iraku był jednym z najbardziej zaawansowanych w regionie pod względem dostaw i dystrybucji.
Od tego czasu jednak, brak inwestycji w sektorze wodnym, a także ogólne zniszczenia wywołane konfliktem, miały swoje żniwo. Na przykład kanały irygacyjne i inne główne elementy infrastruktury wodnej uległy pogorszeniu i w ciągu ostatnich dwudziestu lat żadna tama w Iraku nie była zapełniona.